Home Szkoła liturg. animatora muz. Rekolekcje Liturgiczne

Przestrzeń, w której można wsłuchać się w każde słowo

 

 

W dniach 13-15 września, w Arcybiskupim Wyższym Seminarium Duchownym w Szczecinie, odbyły się kolejne już – czwarte – Rekolekcje Liturgiczne zorganizowane przez Wspólnotę Sióstr Uczennic Krzyża przy współudziale absolwentów Szkoły Liturgicznego Animatora Muzycznego. Wrześniowe weekendy, które można już na stałe wpisać do kalendarza, są okazją do pogłębienia swojej wiedzy na temat Liturgii Kościoła Rzymsko – Katolickiego. Jeżdżąc od lat na różne rekolekcje bardzo cenimy właśnie ten kierunek. To rzadka okazja do doświadczenia w praktyce Liturgii Eucharystii i Liturgii Godzin, które są przygotowane przy naszym czynnym współudziale w najdrobniejszych szczegółach, nie dość, że absolutnie zgodnie z prawodawstwem liturgicznym, to również w pełnym wyciszeniu i przestrzeni, w której można wsłuchać się w każde słowo, poznać znaczenie każdego symbolu.

 

 

Tematem tegorocznego spotkania było "Amen", jako słowo wspólnoty, jako słowo budujące, jako słowo pokazujące Boga oraz – już niejako w podsumowaniu – jako słowo, które przekracza. Wykłady przygotowali dla nas ksiądz Łukasz Paluch, młody kapłan, który ma niesamowitą wrażliwość i wyczucie Boga i drugiego człowieka, oraz siostra Anna Beata Majerczak CSDC, znana nam wszystkim nie od dziś – jako organizatorka Szkoły Liturgicznego Animatora Muzycznego - zakochana w liturgii i opowiadająca o niej z takim ogniem w oczach, jaki spotyka się jedynie u pasjonatów.


Był tradycyjnie czas ciszy, który zawsze sprzyja zatrzymaniu i wejściu głębiej w swoje serce. Kiedy mamy przestrzeń, podczas której nikt nie mówi, kiedy mamy ten komfort, że kościół i kaplica są dla nas cały czas dostępne – można chwycić różaniec, Pismo Święte, czy po prostu kontemplować piękno kościoła wsłuchując się w to, co Dobry Bóg mówi do nas, nie "zagadując" Go, ale ze spokojem otwierając się na Niego.


Jak zawsze była też kawiarenka, która była miejscem niezliczonych spotkań i rozmów z nowopoznanymi uczestnikami, jak również ze "stałymi bywalcami", z którymi spotykamy się tutaj co roku. To dobre miejsce na dyskusje po wykładach, jak również na dzielenie się swoimi doświadczeniami wiary i pracy w parafiach.
Wyjątkowym momentem tych rekolekcji, którego długo nie zapomnimy było indywidualne błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem na zakończenie sobotniej Adoracji, którego pomysłodawcą był zapewne sam Duch Święty, a jego posłusznym wykonawcą diakon Miłosz Paszkiewicz, który był z nami obecny przez cały weekend i służył posługami liturgicznymi, słowem, oraz jak zawsze niezmiennym uśmiechem.


Każdego dnia mieliśmy możliwość uczestniczyć w Eucharystii, w piątek połączonej z nieszporami, ponadto w sobotę spotkaliśmy się w kościele kilkakrotnie – wspólnie celebrując nie tylko Mszę Świętą i Adorując Pana, ale również podczas wspólnie odmawianej jutrzni, modlitwy przedpołudniowej i nieszporów.
Dla mnie, jako osoby na co dzień animującej śpiew w mojej parafii ogromną radością jest śpiewanie w czterogłosowym chórze przy akompaniamencie organów. Mój mąż – jako nadzwyczajny szafarz Komunii Świętej - bardzo ceni sobie służbę przy ołtarzu podczas tak pieczołowicie przygotowanej Liturgii. Dlatego na pewno będziemy stałymi uczestnikami Rekolekcji Liturgicznych w Szczecinie, zwłaszcza, że na prawdę jeśliby poszukać tego "profilu" spotkań dla świeckich, to pozostaje właściwie do wyboru jedynie Szczecin i Kraków.

An eN

 

ZDJĘCIA - Michał Kasperowicz

ZDJĘCIA - Jagoda Glanc